JAK SKUTECZNIE REALIZOWAĆ NOWOROCZNE CELE?


Będę chyba pierwsza, ale co tam! :)
Planujesz, chcesz przenieść Pałac Kultury i Nauki, polecieć na Księżyc, nauczyć psa klaskać uszami... W miarę upływy czasu Twój zapał mija a plany idą w zapomnienie. Jak więc zrealizować 
noworoczne postanowienia?


W grudniu jęczysz i ujadasz nad tym jak to nic ci nie wychodzi. Wraz z wypiciem szampana o północy, 31 grudnia/1 stycznia, w Twojej głowie coś przeskakuje. Dostajesz szału, planujesz, snujesz nadzieje, chcesz osiągnąć wiele - często są to jednak rzeczy niemożliwe do spełnienia.


Jak skutecznie realizować noworoczne postanowienia?


Podsumuj rok odchodzący

Jeśli chcesz zacząć coś od nowa, musisz domknąć rozdział, który kończysz. Dzięki temu za rok będziesz mógł zobaczyć, co (i ile!) udało Ci się osiągnąć.

Co prawda, Psiolubnego bloga założyłam w 2015 roku, ale to właśnie w 2016 zaczęłam rozkręcać moją Internetową działalność.
Utworzyłam profile na Facebooku, Instagramie, Bloglovin, 500px, odnowiłam Twittera.
Wykupiłam domenę dla bloga
Kupiłam nowy szablon (który swoją drogą uwielbiam!)
Zdobyłam nowe, urocze logo, znak wodny i nagłówek na bloga.
Napisałam ogromną ilość postów i różnych wpisów
Udało mi się ustabilizować bloga od strony technicznej. SEO i te sprawy.
Kupiłam swoją wymarzoną lustrzankę i inny sprzęt fotograficzny.
Zgłębiłam (i zgłębiam nadal) tajniki postprodukcji.
Rozwinęłam swoją pasję, jaką jest fotografia.
Wymyśliłam kilka tematycznych wpisów na Facebooka i Bloga (Wkrótce)
Z różnym skutkiem wypróbowałam z psami kilku sportów kynologicznych
Znalazłam się na kilku psich imprezach
Zaangażowałam się w akcje i kampanie charytatywne
Zawiązałam współpracę z kilkoma firmami
Wygrałam kilkanaście konkursów
Nauczyłam Nika wielu sztuczek i (uwagauwagauwaga) szarpania się zabawkami
Opracowałam dzienniczek treningowy, który staram się prowadzić regularnie
Kilka razy zostawałam domem tymczasowym
Wychowałam kilka bezdomnych piskląt
Poprawiłam trochę swoją społeczną pozycję ;)
Chodziłam na dość regularne spacerowe - treningi z psami
I wreszcie. Pod mój dach trafiła najukochańsza, najcudowniejsza Lou <3



Zaplanuj realne do wykonania cele

I ja i Ty wiemy, że na Księżyc to raczej nie uda się nam w następnym roku polecieć. Staraj się stawiać sobie osiągalne cele, które Cię nie zniechęcą do działania. Chcesz nauczyć Twojego szczerbatego, piętnastoletniego psa, łapać frisbee i wystartować na LP? Powodzenia...



Postanowienia rozmieść w czasie

Chcesz napisać ponad pięćdziesiąt postów na bloga? Powiedz sobie, że regularnie będziesz tworzyć jednego tygodniowo (np. w sobotę) Ogólne stawianie sobie celów np. "schudnę" nie przyniosą efektów. Większość ludzi potrzebuje dokładnie określonych zadań i ram czasowych na ich wykonanie. Nawet, jeśli Twoje postanowienie obejmuje cały rok, staraj się umieścić jego poszczególne etapy w czasie.


Sprawdzaj efekty swoich działań

Raz na miesiąc (tydzień, dwa, jak Ci wygodnie) wypisz to, co udało Ci się osiągnąć, co zostało jeszcze do osiągnięcia i do czego dążysz. Dzięki temu wzrośnie Twoja motywacja i będziesz wiedzieć na czym stoisz.



Nie łap wszystkich psów za ogon

Jeśli zaplanujesz milion celów do osiągnięcia, nie osiągniesz prawdopodobnie nic. Wybierz to, co jest dla Ciebie najważniejsze, co chcesz zmienić, osiągnąć najbardziej.
Wiedz także, że nie osiągniesz wszystkiego od razu. Aby efekty Twojej pracy przyniosły długotrwały efekt, potrzeba do tego Twojego zaangażowania.



Pamiętaj o swoim psie

Pół biedy, jeśli postanowienia zależą tylko od Ciebie. Mam świadomość jednak, że znajdujemy się na blogu o psach, a my sami jesteśmy psiarzami.
Musimy zwracać baczną uwagę na to, jak z naszymi planami czuje się pies. Czy nie jest przeciążony, pod zbyt dużą presją, zmęczony tym wszystkim? Jeśli chcesz zacząć trenować ze swoim Burkiem agility, zastanów się, czy jest to dla niego bezpieczne, czy sprawia mu to przyjemność, czy chce to robić i jest tak samo entuzjastycznie nastawiony do tych planów jak Ty.
Czasami my i nasze psy mamy zupełnie różne aspiracje. Jeśli gra nie jest warta świeczki a Twój pies źle się czuje z Twoimi planami - odpuść. Nie warto jest narażać Waszej relacji dla wygórowanych ambicji.


Mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą choć jednej, zagubionej duszyczce. :)
Kreujcie swoje postanowienia na nadchodzący (2017) rok, bo już wkrótce napiszę o  naszych celach, które powinny Was zainspirować. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz