9 POMYSŁÓW NA KREATYWNĄ JESIEŃ Z PSEM!


9 pomysłów na to, jak spędzić z Psem aktywnie i produktywnie jesienną słotę i szarugę!


No dobra, ściemniać nie będę. Ostatnio, wyjątkowo mocno czuję się zdołowana faktem, że lato dobiegło końca. Aby nie popaść w jeszcze większą paranoję, staram się znaleźć pozytywne aspekty tej sytuacji. Może to idealny moment, aby zmienić coś w życiu moim i moich psów?

Po długich rozmyślaniach i jojczeniu "ale jak to, nie będzie Słoneczka i ciepełka?" stwierdziłam, że jesień wcale nie jest taka zła. Ba! Deszczowe popołudnia, długie wieczory i piękne, miękkie światło, mają swoje plusy. Serio!



Jak kreatywnie przetrwać jesień z psem:


  • Ruch

Tak, nie przeczytałeś się! Jesień to idealny czas na to, aby zacząć uprawiać z psem jakąkolwiek aktywność. Jest już troszkę chłodniej, Słońce nie piecze, zwierzaki, które nie znoszą upałów zaczynają żyć... i ruszać się.
Zwykły spacer, bieganie, jazda na rowerze, czy rolkach. Bierzcie smycz i w drogę!



  • Jesienne zdjęcia

Jeśli już jesteśmy przy spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. Uwielbiam jesienne światło, żółte liście, słodki klimat, ciepłe barwy, a w tym wszystkim moje N do kwadratu. Sesja foto w czasie trwania tej pory roku to moje marzenie i sądzę, że powinnam je wkrótce spełnić. Zachęcam także Ciebie do udania się ze swoim pupilem do lasu, parku, czy na łąkę. Warto! Zdjęcia będą śliczne.




  • Ćwiczenie sztuczek

Nie wiem jak inni, ale ja w lato niezbyt zajmuję się szlifowaniem nowych, psich umiejętności. Co prawda, spędzamy aktywnie ciepłe dni, biegamy, jeździmy rowerem, rolkami, udajemy się na psie imprezy, spacerujemy. Czasami zabawimy się nawet w jakiś kyno - sport, czy coś. Zauważyłam, że zdecydowanie ignorujemy potrzebę rozruszania psiego mózgu i szlifowania nowych trików. Zawsze, gdy jest ciepło, robimy wszystko inne, tylko nie to.
Jesienne popołudnia i wieczory, to idealny moment na to, aby oklapnąć na salonowych panelach i dać ponieść się sztuczkowej fantazji!



  • Czytać, dużo czytać!

Na początku miałam na myśli tylko książki, ale momentalnie przypomniałam sobie o blogach, ciekawych psich artykułach w Internecie i innych treściach pisanych, które mistrzowsko ignorowałam do tej pory.



  • Blogowanie

Zajęcie się SM, blogiem, to mój plan na jesień. Spontaniczne pisanie postów, obrabianie zdjęć, wymyślanie kreatywnych tytułów i wpisów. To to, co blogowi maniacy kochają najbardziej!
Prowadzisz bloga, lub jakiś inny portal? Klapnij w wolnej chwili przed komputerem. Dopieść szczegóły, zadbaj o detale i wymiziaj psa, który wpakował Ci się właśnie na kolana. :)



  • Wspólne, psio - ludzkie wieczory

Nie ma lepszego sposobu, na poprawienie relacji pies - człowiek, niż wspólne spędzanie czasu. Nie ważne, że siedzisz na kanapie i oglądasz telewizję, nie ważne że pogrążyłeś się w ciekawej lekturze z kubkiem herbaty... Istotne w tym wszystkim jest to, że spędzasz ten czas ze swoim pupilem. Nawet jeśli Twój Azor, Fafik, czy inny Bolek beznamiętnie śpi na Twoich kolanach. Bliskość, ciepło Waszych ciał... to wszystko tworzy między Wami więź - coś niesamowitego!



  • Fitness z psem?

Wieczory są długie, na spacer w nocy nie pójdziemy... A ja mam idealną alternatywę na zadbanie o psią i ludzką kondycję! Psi fitness! Proste ćwiczenia na przyrządach gimnastycznych, budują masę mięśniową naszego Burka a przy okazji skutecznie mobilizują mózg do myślenia. Utrzymywanie równowagi, panowanie nad różnymi częściami ciała. Taki wysiłek robi dobrze! I nam (my też ćwiczymy, prawda?) i naszemu psu.
Polecam, my już zaczęliśmy zabawę z piłkami, poduszkami i innymi takimi. :)



  • Zabawa psim nosem

Zajęcie super - hiper aktywnego psa bywa trudne nawet w lato, na łonie natury. Co więc począć z nadaktywnym psem, który domaga się spaceru akurat w środku potwornej ulewy?
Użerałam się z tym problemem przez kilka lat i w końcu mam rozwiązanie!
Spacer, fitness i sztuczkowanie, a gdy ja padam już na pysk a psy dalej chcą rozrywek - uruchamiam ich nosy i ukryte komórki mózgowe. Daję im do zabawy różne zabawki pobudzające myślenie, kongi, kostki, piłki na jedzenie. Sama robię im zabawki na inteligencję, kupuję w zoologicznym twarde gryzaki, które u psów budują frustrację a mi dają święty spokój.
Mam zamiar popełnić post o tego typu rozrywkach. Co o tym myślicie?



  • Wdrażanie planów

Coś się kończy, coś zaczyna. Osobiście mój pomysł na organizację dnia i uporządkowanie życia, zaczyna powoli wchodzić do Psiolubnej codzienności. Mam wiele blogowych wizji, chcę zająć się kilkoma aktywnościami z moimi psami.
Uważam, że w spokojny, jesienny wieczór, warto jest usiąść i zastanowić się nad dalszymi celami i planami na życie.

Może chcesz coś zmienić, lub poprawić? Zapisz to, a następnie wdrażaj w codzienność.

Swoją drogą polecam post o organizacji ludzko - psiego czasu.


A Wy, jakie macie nastroje przed wkroczeniem w złoto - pomarańczowy stan? Płaszcze, szaliki, brudne podłogi od psich łap w domu. Jakieś postanowienia? Ktoś, coś?
Śmiało piszcie w komentarzach! :)



P.s Jeszcze raz, bardzo Was zachęcam do śledzenie Psiolubnego Facebooka. 

     Już wkrótce pojawią się tam nowości, które ułatwią wspólną egzystencję z psem.
     PSIOLUBNY FANPAGE :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz