ZNALAZŁEM PSA - CO ROBIĆ?


Nie uciekać, nie panikować, nie użalać się nad sobą i nad psiakiem, tylko pomóc!



CO ROBIĆ, GDY ZNAJDZIEMY BEZDOMNEGO PSA?

Nie raz i nie dwa miałam okazję ratować psy prosto z ulicy. Tak było i tym razem. W czwartek, czternastego lipca, po południu, do naszej bramy podbiegł rudawy piesek. Oczywiście Nero z Nikiem podnieśli stosowny alarm - nie musiałam nawet wychylać nosa z domu - wiedziałam że "obcy" jest na naszym terenie.

Gdy hałasy pojawiały się z za okna co jakiś czas, a moja cierpliwość była na wykończeniu - wypełzłam na zewnątrz w piekącą, trzydziestostopniową paszczę lwa.

Za płotem ujrzałam małego, rudego pieska, który swoim ogonem zamiatał cały podjazd. Zamknęłam psy w domu, wyszłam do czworonoga i zgarnęłam go do ogrodu.

Co robić? Co teraz robić?


Mimo mojej miłości do zwierząt i "mamoalejachcępogłaskaćtegopieska" zawsze w takich sytuacjach zachowuję dystans. Gdy wyszłam za bramę, od razu sprowadziłam się do parteru i pozwoliłam psiakowi siebie obwąchać. Ważne jest to, aby bez potrzeby nie titać, nie głaskać i nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów. Nie znałam tego psa i nie miałam pojęcia jak on reaguje na nade bodźce.


Ten oto zwierzak okazał się bardzo przyjaznym, miłym i "kochamczłowiekibędęcięlizaćlizaćlizać" psem. Bez problemu wszedł na posesję i błyskawicznie poczuł się jak u siebie.

Kolejnym krokiem było zapewnienie psiakowi tymczasowego miejsca. Wybór padł na mały, niezagospodarowany składzik. Postawiłam mu legowisko, miski z wodą i jedzeniem i pozwoliłam, aby zapoznał się z nowym otoczeniem.


Istotne jest to, aby zapewnić znajdzie bezpieczne dla niego i dla nas miejsce. Jako że nie mieszkam w domu sama, muszę myśleć także o innych członkach rodziny. Zarówno dwu jak i czworonożnych.

Całe szczęście mam duży ogród, podzielony na trzy części. Spokojnie mogłam zostawić psiaka na podwórku za domem. Nie musiał kontaktować się z moimi zwierzętami a jednocześnie miał do dyspozycji suche miejsce i kawał terenu do zwiedzania.


Kolejnym, ważnym problemem z którym musiałam się zmierzyć, było stado moich zwierząt. Zwierząt, które nie były zbyt zachwycone towarzystwem nowego lokatora. Należy mieć szczególnie na uwadze bezpieczeństwo i komfort zwierzaków - rezydentów. Obecność nowego czworonoga nie może zakłócać ich codziennego życia.


Gdy psiak zjadł swój posiłek, sprawdziłam czy ma na sobie obrożę z adresówką i/lub tatuaż. Potem zrobiłam też kilka zdjęć i wstawiłam je szybko na grupę "Zaginione/znalezione."


W godzinach wieczornych pojechałam z futrem do weterynarza, aby sprawdzić czy ma czip. Przy okazji psiak przeszedł przegląd zdrowia i urody :)



Gdzie ogłosić znalezienie psa?

- Na swoim profilu na Facebooku
- W Facebookowych grupach Zaginione/Znalezione
- Zawiadom okoliczne schroniska i przechowalnie zwierząt
- Zawiadom EkoPatrol.
- Poinformuj pobliskie lecznice weterynaryjne
- Poinformuj TOZ Spis oddziałów TOZ
- Rozwieś w okolicy ogłoszenia informujące o znalezieniu psiaka (wygląd, płeć, gdzie został znaleziony, kontakt do Ciebie, zdjęcie zwierzaka)
- Rozwieś ogłoszenia w pobliskich sklepach zoologicznych.
- Umieść informacje w Internecie, na portalach ogłoszeniowych np.
-Gdy zwierzak przypomina jakąś rasę, możesz skontaktować się z fundacją zajmującą się pomocą psom tej rasy. Udostępnią ogłoszenia, napiszą o psie na swojej stronie itp.



Co zrobić, gdy nikt po psiaka się nie zgłosi?

Każdy, kto znajdzie bezpańskie zwierzę, ma obowiązek szukać jego pierwotnego właściciela. (Chyba przez 14 dni - z tego co pamiętam)
Jeśli nikt taki nie zgłosi się przez ten okres czasu, możemy szukać zwierzakowi nowego domu (lub zatrzymać go u siebie :))
 Jeśli zdecydujemy się na oddanie psa do adopcji powinniśmy zacząć niuchać za nowym człowiekiem.:)

Aby znaleźć psu nowego, ludzkiego przyjaciela powinniśmy:
- Umieścić ogłoszenia na wyżej wymienionych portalach, w lecznicach weterynaryjnych, popytać się zaufanych, sprawdzonych osób.
- Możemy także skontaktować się z fundacjami ratującymi psy (te rasowe jak i kundelki) i poprosić o pomoc.
- Ważne jest to, aby wybrać przyszły dom mądrze, bez pośpiechu. W Internecie jak i w realnym świecie, czai się wiele, nieodpowiedzialnych osób. To od nas zależy w jakie ręce trafi nasz podopieczny.





Znalezienie psa od strony prawnej

Wiele osób znajdujących psa myśli, że zwierzak znaleziony należy automatycznie do nich. Niestety, od strony prawa sytuacja wygląda zupełnie inaczej...
  • Jeśli znajdziesz psa i wiesz czyj on jest(ma adresówkę/chip/tatuaż) masz obowiązek powiadomić właściciela o znalezieniu zwierzaka.
  • Jeśli znajdziesz psa, rozwiesisz w okolicy ogłoszenia, podasz informację do internetu, zgłosisz ten fakt do schroniska, lub gminy, ale właściciel się nie zgłosi - zwierzak zaczyna należeć do Ciebie po dwóch latach.
  • Jeśli znajdziesz psa, ale nie możesz stwierdzić jak się tu znalazł (został porzucony/zagubiony) to pies staje się Twoją własnością po trzech latach.
  • Jeśli znajdziesz właściciela psa, a on się po niego nie zgłosi, to pies zaczyna należeć do Ciebie po roku od wezwania właściciela do odebrania zwierzaka. 
  • Jeśli pies będzie wyraźnie porzucony (np. przywiązany do drzewa,  wrzucony do jakiegoś pudła itp.) w momencie zabrania go do siebie od razu staje się Twój.



W schronisku...

  • Gdy do schroniska trafi pies, właściciel ma 14 dni na odebranie go.
  • Jeśli tak się nie stanie, po 14 dniach zwierzak zyskuje status psa bezdomnego, zostaje kastrowany, i może trafić do nowego domu.
  • Jeśli właściciel trafi do schroniska po okresie kwarantanny (14 dni) i psa w nim już nie będzie - nie może żądać od dyrekcji schroniska podania adresu nowych opiekunów, lub jakichkolwiek informacji. (Ochrona danych osobowych) 
  • Jeśli właściciel ma dowody na to, że pies był jego (chip/tatuaż) a schronisko wydało go nowym opiekunom przed upływem 14 dni - może założyć schronisku sprawę sądową o zaniedbanie. 

ODBIÓR PSA ZAGINIONEGO - ARTYKUŁ FUNDACJI MIKROPSY 
    **** Podrozdział prawny napisałam po przeczytaniu tego artykułu. 



    Inne sytuacje

    Czasami dzieje się tak, że nie możemy przygarnąć zwierzaka pod swój dach. (Pies przebiegł przez drogę i zniknął nam z pola widzenia, jedziemy na wakacje i z okna pociągu zauważyliśmy błąkającego się zwierzaka, nasz pupil nie toleruje pobratymców itp.)

    Co wtedy robić?

    - Zobacz, czy psiak ma adresówkę, obrożę itp. (Jeśli nie, to..)
    - Poinformuj o znalezieniu zwierzaka Lokalny Oddział TOZu, straż miejskąEkoPatrol, (Warszawa, numer: 986 24/h) ewentualnie lokalne schronisko.
    - Jeżeli masz możliwość - pozostań ze zwierzakiem do momentu przyjechania pomocy.
    - Z doświadczenia wiem, że służby, które powinny udzielić wsparcia - uciekają od tego jak tylko mogą.  Drąż temat do skutku, dzwoń, proś o pomoc dotąd, aż ją uzyskasz.
    - Na Facebooku istnieją Lokalne Grupy Ludzi, którzy bezinteresownie pomagają zwierzakom w potrzebie. Możesz napisać do jakiegoś wolontariusza, poprosić o wskazówki, poradę do kogo się zwrócić. Być może, ktoś kto jest w pobliżu miejsca znalezienia psa, będzie mógł Cię wesprzeć.
    - W ostateczności skontaktuj się z jakimiś (rasowymi, bądź nie) fundacjami. 
    Pamiętaj jednak, że ci ludzie pracują najczęściej za darmo, a ich możliwości przechowywania zwierząt są ograniczone! Tymczasowicz to nie worek bez dna ;)
    - Gdy nie mamsz innej możliwości - zawieź psa do schroniska. Moim zdaniem powinna to być ostateczność, ale wszędzie lepiej niż na ruchliwej ulicy, czy na posesji nieprzychylnego człowieka.

    I na koniec... garść samych dobroci. :) 


    Przydatne linki

    Garść informacji prawnych dot. własności znalezionego psa

    znalazłem psa, zaginął pies, gdzie zgłosić znalezienie psa, schronisko dla psów, psy w schroniskach, dom tymczasowy, psy do adopcji, psy rasowe, pekińczyk, blog o psach, psiolubni,

    Tak cichutko napomnę się. Odik jest nadal do adopcji. Zwierz to kompatybilny, uczuciowy, uroczy, uparty, ale też skory do współpracy. Jeśli oczarował Cię swoim wystającym uzębieniem, zapraszam do zakładki kontakt. :)



    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz