WIOSENNE WYPIEKI DLA PSA!

domowe, ciasteczka, przysmaki, diy, zrób to sam, przysmaki dla psa,

Jabłkowe kuleczki i serowe kwiatuszki dla psa!



Ponad siedem godzin pieczenia, trzy kilo mąki, płatków owsianych, dwie paczki siemienia lnianego i otrąb żytnich. Ogrom mojej pracy, pot lejący się z czoła, ogromny bałagan w kuchni i dwaj najdzielniejsi pomocnicy.
Tak wyglądała u nas ostatnia sobota, przed nadejściem wiosny. Ciasteczka upieczone, gotowe do wysłania na bazarek, dla spalonej stajni Karolewko. Dzięki moim trudom i odważnym osobom (które chciały zakupić dla swoich psów moje anty - talentowe ciastka)  udało się zebrać kilka grosików - całkiem charytatywnie.
Był taki moment, kiedy chciałam uciec z kuchni i już nigdy tam nie wracać. W końcu zebrałam się w sobie i po kilkunastu godzinach pieczenia, ugniatania, ubijania i wałkowania, ujrzałam cudowny widok.
Ponad pięćset cieplutkich ciasteczek o różnorodnych smakach, upieczonych przez moją skromną osobę - po to aby pomagać...

Psy zwarte i gotowe, ja ze wszystkimi składnikami niby też. Zaczęłam piec po czternastej, skończyłam przed dwudziestą drugą. Zgredki cały czas uważnie śledziły każdy mój ruch w kuchni. Najpierw przy blacie kuchennym i stole, potem dzielnie asystowały przy wkładaniu psiastek do piekarnika. Oczywiście, im też się coś od życia należy, więc jako pierwsze testowały zjadliwość smaków mojego autorstwa.
Myślę że wypieki najważniejszy egzamin (na psim podniebieniu) przeszły śpiewająco, a więc prezentuję Wam to co udało mi się wygnieść w domowym, psiolubnym zaciszu.
Jako pierwsze pod wałek poszły czerwone serduszka i ciasteczka z mięsem i marchewką. Trochę zmodernizowałam oba te przepisy, ale w wersji podstawowej też są przepyszne!
Potem pierwszy raz produkowałam smaki z najnowszych przepisów. Myślę że wyszły całkiem zjadliwe - psy bananową nutką zachwycone!



Jabłkowe kuleczki dla psa:

Składniki
(W zależnośc od potrzeb i tego, ile ma być ciastek)
- 2 jabłka
- mleko sojowe
- Kiwi
- Płatki owsiane
- Siemię lniane
- 2 jajka
- 2 lub 3 szklanki mąki.
- woda

Owoce rozcieramy na tarce, dodajemy resztę składników, dokładnie mieszamy i wyrabiamy ciasto. W trakcie ugniatania może okazać się niezbędne użycie wody (tyle ile potrzeba) . Konsystencja ciasta musi być jednolita, tak, aby można było z łatwością lepić kuleczki.
Po dokładnym wyrobieniu, tworzymy z masy kulki (rozmiar według uznania) a następnie delikatnie je spłaszczamy. Ciasteczka wykładamy na blachę i pieczemy ok 20 - 30 minut, w temperaturze 180 stopni.





Serowe kwiatuszki z dodatkiem banana

Składniki
- 3 lub 4 banany
-  2 lub 3 szklanki mąki
- 200 g żółtego sera
- 3 jajka
- 1 szklanka płatków owsianych
- Garść nasion słonecznika
- pół szklanki siemienia lnianego
- Jogurt naturalny
- mleko sojowe
- opcjonalnie woda

Składniki dokładnie mieszamy i wyrabiamy ciasto do chwili aż będzie zwarte. Masę rozwałkowujemy dość cienko i wykrawujemy z niej kwiatuszkowe (lub jakieś inne) kształty. Smaczki przekładamy na blachę i pieczemy w temperaturze 180 stopni, przez 20 - 30 minut.


Myślę, że takie wypieki są idealne, aby przywitać już nadchodzącą wiosnę. Nawet jeśli pogoda nie będzie dopisywać, to śmiało możemy wyjść z pupilem na dwór, pod pretekstem treningu i potrzeby nagradzania siebie i psa własnoręcznie (lub własnołapnie) upieczonymi ciasteczkami...

Życzymy smacznego i wiosennie pozdrawiamy!
Klaudia: N&N

20 komentarzy:

  1. O matko podziwiam, że Ci się chciało. Ja wolałabym odpuścić :)
    http://psiasfera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Satysfakcja z ilości ciastek i możliwości pomocy komuś, była ogromna. :)

      Usuń
  2. Gratuluję cierpliwości i Tobie i psiakom - w końcu musiały patrzeć i wąchać te ciasteczka, a do tego nie wszystkie smakołyki trafiły do ich brzuszków :D
    Pozdrawiamy
    M&K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie, ale duża część tak :)

      Usuń
  3. Wspaniała robota! Podziwiam cenną wytrwałość :) Mnóstwo pyszniutkich ciach i to wszystkie pieczone na tak piękny, charytatywny cel. Chętnie skorzystałaby z któregoś z przepisów ale sama niedawno coś tam piekłam, a co za dużo to niezdrowo - linię niestety trzeba trzymać :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linnia u laba to rzecz święta :p Trza trzymać się diety!

      Usuń
  4. Wow podziwiam, że tyle pracy włożyłaś w te ciasteczka!
    Przepisy super, na pewno kiedyś wypróbujemy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco zachęcam, psiaki są zachwycone tymi ciachami! :)

      Usuń
  5. piękny gest! :) ciastki na pewno są bardzo smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psie podniebienia mówią że są pycha :p

      Usuń
  6. Super! Podziwiam Cię za wytrwałość no i dobroczynność ;) Pozdrawiam

    ------------------
    swiatsary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co podziwiać, tylko trzeba dobre gesty naśladować i powielać :)

      Usuń
  7. Mamy ochotę spróbować jabłkowe kuleczki ! :D Zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  8. 7 godzin pieczenie, jedno wielkie podziwiam mi się sunie :p
    Chyba bym tyle nie wytrzymała. No ale czego się nie robi dla psa? :D
    Pozdrawiamy, Biscuit Life | Zapraszamy na KONKURS!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc, miałam już dość, ale wiedziałam że muszę to zrobić i... udało się! :)

      Usuń
  9. Z Was to prawdziwe kuchciki, chciałabym mieć takich w swojej kuchni, żeby móc ciągle coś podjadać :D
    Przepis bardzo mi się podoba, aż chyba z niego skorzystam niedługo i dam znać, jak nam wyszło.
    Pozdrawiam i zapraszam do nas na http://czarnekudelki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuchcikowe beztelencie, ale moje piesy są wyrozumiałe i jedzą wszystko co upiekę :p

      Usuń
    2. Jakie tam beztalencie. Wypieki zaiste piękne, jak przystało na prawdziwego szefa kuchni! ♥

      Usuń
    3. Szef kuchni to ze mnie marny, ale się staram. Co i rusz jestem motywowana przez moje dwie mordki, które dzielnie asystują przy wypiekaniu psiszności :p

      Usuń