JAK SPACEROWAĆ Z PSEM? TRUDNA SZTUKA SPACEROWANIA.

spacery z psem, sposoby na urozmaicenie, be active, psiolubni

Jeśli nie wiesz jak spacerować z psem, a na samą myśl o nudnym człapaniu, dostajesz nudności - ten wpis jest dla Ciebie! Dodatkowo pomysły na uatrakcyjnienie spaceru z czworonogiem.



Jak spacerować z psem?

No jak to jak?
Bierzesz smycz, zapinasz psa i idziesz przed siebie! Przecież każdy tak robi, wyprowadzanie psa wcale nie jest trudne!
Po części to prawda, bo sam spacer ma polegać na tym, aby nogi, bądź łapy się ruszały. I nie ważne że przez jedenaście lat, kilka razy dziennie chodzisz ze swoim pupilem tą samą alejką i na tej samej, krótkiej smyczy… Ruch, tu chodzi o ruch!
Wyobraź sobie że cały teren na którym żyjesz to Twoje mieszkanie. Gdy wychodzisz z domu masz do dyspozycji tylko jeden wytyczony szlak. Nie możesz wykraczać poza to miejsce, musisz chodzić tylko tam. Znasz już każdą ławkę, drzewo, źdźbło trawy, każdą drobinkę piasku. Po jakim czasie zaczniesz się nudzić? Szybko?

Właśnie! A teraz wyobraź sobie swojego psa. Zwierzaka, który uwielbia przygody, nowe wyzwania, powiew wiatru w uszach, różne doznania. I zastanów się po jakim czasie znudził mu się spacerek, ten na który zabierasz go kilka razy dziennie w to samo miejsce?

Pies potrzebuje wolności, nowych przeżyć, wyzwań, którym będzie mógł stawić czoła. Nie zapewnisz mu tego poprzez dreptanie wokół bloku!

Teraz dla porównania druga strona medalu, a mianowicie ludzie "wolni", czyli  mieszkający w domkach z ogrodem…  Mają psa z którym nie wychodzą, bo „ma gdzie biegać”
 Biegać? Biegać ja się pytam?! Gdzie ma biegać jak tu nie wolno bo kwiatki, tam nie bo trawa rośnie, nie, nie nie ..
Nawet jeśli może hasać gdzie chce, to tego nie robi. Dlaczego? Bo na swoim podwórku zna wszystko. Zapachy, co gdzie się znajduje, układ roślin i ziarenek piasku na skalniku. Po co ma biegać skoro wszystko wie? Pies w nowym miejscu przemieszcza się po to, aby poznawać, eksplorować. Co on ma poznawać w ogrodzie w którym siedzi bez przerwy od dziesięciu lat?

aktywnie z psem, sport z psem, sposoby na urozmaicenie spacerów z psem,


Spacer z psem w mieście

Spacer dla psa, wokół bloku po asfaltowym chodniku, który dokładnie zna, to żadna atrakcja. To oczywiste, że psy, które mieszkają w centrum miasta nie mają do dyspozycji hektarów wolnej przestrzeni, lasów, łąk, ani pól… Co wtedy?
Zabierajmy psiego mieszczucha w różne miejsca, sama podróż autobusem będzie dużą atrakcją! Do parku w którym psy mogą biegać wolno, do „psich ogródków” nawet na parking, lub w okolice np. supermarketu, gdzie jest dużo zapachów. Są takie egzemplarze, które nie męczą się ruchem, tylko pracą. Spacerowanie w miejscu gdzie dużo się dzieje, jest wiele woni, to istny raj dla takiego zwierzaka!
Ze względu na to że w mieście ilość miejsca do spacerów jest ograniczona, powinniśmy się skupić mocno na umysłowym zmęczeniu psa.Nauka sztuczek, zabawa piłką, szarpakiem czy inną zabawką to fajna odmiana od dreptania po asfalcie. Możemy chować zwierzakowi w możliwie czystym i bezpiecznym miejscu smakołyki, aby niuchał i szukał (pilnując, aby przypadkiem nie zjadł jakiegoś paskudztwa!)

W mieście jest także większy wybór szkółek dla psów, które oferują np. tory do agility. Dzięki takim przeszkodom nasz pies na pewno będzie zmordowany, ale szczęśliwy, a i my zgubimy kilka kilo…

Od czasu do czasu możemy, (nawet musimy!) udać się za miasto. Tam to już droga wolna, masa rozrywek i atrakcji. Pamiętajmy tylko o psim bezpieczeństwie. Mieszczuch nie znający wysokiej trawy, ani zapachów dzikich zwierząt może „ogłuchnąć” na nasze wołania, lub najzwyczajniej w świecie się zgubić.


Spacer z psem w lesie i na łące

Ludzie mieszkający na wsi, lub blisko lasu,  mają bardziej ułatwione zadanie. W prawdzie toru do agility to tutaj ze świecą szukać, ale równie dobrze mogą zrobić taki tor sami, w ogródku, wykorzystując różne materiały, lub w terenie, szukając naturalnych przeszkód. (Pni drzew, skarp, patyków, cegieł, kamieni itp.)
Wieś Stawarza możliwość do nauki tropienia, szukania przysmaków w trawie, zabawy w chowanego, wyścigów z psem, nauki sztuczek, lub po prostu swobodnego biegania i węszenia. Należy pamiętać że w lesie mieszkają różne, dzikie stworzenia. Uważajmy, aby nasz pupil nie udał się w pogoń za sarną, lub dzikiem!


Spacer, spacerowi nierówny

Wiem sama po sobie, że nawet jeśli chodzę z Imoimi psami kilka godzin „ja sobie, oni sobie” to w domu potem i tak ich roznosi. Nie liczy się ile chodzisz, ale jak to robisz. Bardzo ważne jest zajęcie psa podczas spaceru, zainteresowanie naszą osobą. Pies nie tylko będzie wykończony pracą z Tobą, ale i wasza więź się znacząco pogłębi. Szukaj tego co Twój czworonóg lubi najbardziej robić, próbujcie nowych rzeczy i uczcie się siebie nawzajem!


Bezpieczeństwo na spacerach z psem

Zarówno Ty jaki i Pies jesteście podczas spacerów narażeni na różne zdarzenia. Samochody, inne psy, ludzie, dzikie zwierzęta, uszkodzenia kończyn, zatrucie się przez psa jakimś śmieciem, który zjadł. Miej oczy dookoła głowy! Odpowiadasz nie tylko za siebie, ale i za swojego pupila!

sposoby na urozmaicenie spacerów z psem, aktywność z psem, psiolubni, be active,

Ile i jak często spacerować z psem?

Wszystko zależy od potrzeb Twojego zwierzaka. Jednym psom wystarczy pół godziny, innym trzy będzie mało. Czy duży pies czy mały, ruchu potrzebuje jak najwięcej. Jeżeli myślisz że Twój York jest szczęśliwy leżąc całe dnie na kanapie, to się mylisz! Nawet najmniejszy pies potrzebuje powiewu świeżego powietrza i bliskiego kontaktu z właścicielem.

Od tego jak często,  zależy to w jakich warunkach mieszkamy. Jeżeli w bloku, to myślę że dorosły pies musi „na siku” wychodzić ok. 3-4 razy na dobę. Jeden spacer powinien być długi, z możliwością swobodnego biegania i nauki np. sztuczek. Osobiście mieszkam z moimi psami w domu, więc mam trochę łatwiej, bo wychodzę tylko raz dziennie na porządny (Co nie znaczy długi, lecz aktywny) spacer.


Pies podwórkowy a spacery

Nie myśl sobie człowieku, że jeśli Twój pies ma do dyspozycji podwórko, to ma dużo ruchu! Czworonóg swoje podwórko zna jak Labrador lodówkę, więc nie ma po co biegać. Może sobie leżeć, lub ewentualnie spać. Ciebie przywilej ogrodu nie zwalnia z obowiązku codziennego spacerowania z pupilem!

sport z psem, aktywność z psem, spacery z psem, co zrobić aby spacer nie był nudny, psiolubni,

Kąpiel w wodzie

Większość psów uwielbia wodę. Wspólne pływanie z właścicielem, aportowanie piłki, nurkowanie, szaleństwa w wodzie, tytłanie się w piachu i trawie, to co piesełki lubią najbardziej! Morze, rzeka, jezioro, staw, każda okazja jest dobra, aby pomoczyć zadek, lub przekonać pupila do pływania!


Kontakt z innymi psami

Nie ma to jak spotkanie z kumplami. Większość psów jest pro psia, więc wspólne zabawy to czysta (może nie zawsze taka czysta) przyjemność! Ważne jest, aby zapytać się właściciela psiaka, którego sobie upatrzyliśmy, czy lubi inne psy i czy nasz gagatek może się ze kumplem pobawić. Często psiarze na psich forach poszukują ludzi, którzy mają czworonogi i chcieliby się spotkać na wspólną zabawę! Warto!


Spacer a prawa natury

A to że pies swoje potrzeby ma, nawet gdy pada deszcz, lub temperatura sięga dwudziestu stopni na minusie! Sama wiem najlepiej, że gdy jest minus piętnaście, pada śnieg z deszczem a ja okutana idę po same uszy, spacer do przyjemnych nie należy. (Tylko dla mnie, moje psy uwielbiają śnieg!) Pogoda, czy choroba nie zwalniają nas z obowiązku spacerowania! Chociaż obowiązek to złe słowo. Spacer dla Ciebie jak i Twojego pupila ma być przyjemnością! 

Gdy jest zima, możemy wykorzystać śnieg. Kopanie w białym puchu, rzucanie śnieżkami - Psy to wręcz uwielbiają!
Jeszcze jedna uwaga. Gdy lód pokrywa „powierzchnię idącą” spacer jest nie lada wyczynem, szczególnie gdy nasz pies waży czterdzieści kilo i nie umie chodzić na smyczy.  ;)


Kiedy nie spacerować z psem?

Dużo i intensywnie nie spacerować gdy nasz pies jest bardzo młody, lub gdy ma przeciwwskazania od weterynarza. Inaczej nawet gdy na Ziemię przyleci ufo, to nas nie zwalnia ze wspólnych spacerów!
Bo jak to mówiła słynna bajkowa postać:  „do końca świata i o jeden dzień dłużej”

aktywny czas, fit, be active, spacery z psem, aktywność fizyczna,


Pomysły na ciekawy spacer z psem:


  • Zabawa w tropienie
  • Szukanie smaczków
  • Nauka sztuczek
  •  Zabawa w chowanego
  • Wyścigi
  • Spotkania z innymi psami
  •  Tor przeszkód. (Murki, schody, karpy, kamienie, patyki itp.)
  • Zwykłe bieganie w trawie, zabawa z właścicielem.
  •  Aportowanie
  •  Zabawa zabawkami.
  •  Wypad z psem w tłoczne i pachnące miejsce
  •  Po prostu wspólne przebywanie razem.
  •  Zabawa w śniegu.
  •  Kopanie w piachu
  •  Kąpiele w wodzie


Sport to zdrowie, spacer to zdrowie. Ważne aby był zaplanowany mądrze i bezpiecznie. Przechadzka z psem nie musi być nudna i oczywista! Wystarczy trochę chęci, a wspólne dreptanie zamieni się w atrakcyjną psio – ludzką przygodę!
Nie ważne gdzie mieszkasz! Jeśli tylko chcesz, możesz urozmaicić nudne człapanie noga za łapą, w super, niezapomnianą wyprawę. Wyprawę, która jeszcze silniej połączy Ciebie i Twojego Pupila! :)






15 komentarzy:

  1. Świetny blog! :)
    Ja mam akurat mały obszar do spacerowania, ponieważ jedyną opcją jest las lub drogi polne :P
    Jednak staram się to urozmaicać tym, że idąc lasem wejdę w inną ścieżkę niż ostatnio lub idę dalej niż ostatnio. Poza tym nie spacerujemy codziennie, więc co spacer to nowe zapachy! :D
    Bardzo chciałabym zacząć spacerować z innym psiarzem, ponieważ Psota ma niekiedy problem z psami ( boi się większych od siebie i nie zwraca na mnie uwagi przy mniejszych - z radości ), ale niestety nie ma nikogo w pobliżu :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :)
    Ja miejsca mam dużo, tylko chodzą w lesie, łąkach dzikie zwierzęta np. dziki i się ich boję.
    A psiarzy do wychodzenia też nie mam bo "po co wychodzić z psami" ...
    Ale my na spacerach się nie nudzimy, tylko uczymy się, bawimy i miło spędzamy czas.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łono natury i spacer , to naprawde idealne połączenie ! Fajna notka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję.
    Bo diabełki kochają łono natury haha!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Długi i bardzo pozytywny wpis :)
    Jeśli chodzi o nas to mieszkamy w takim mieście, w którym jest tylko jeden park (remontują od kilku lat, suuuper, i nigdy nie wiadomo czy będzie otwarty czy nie...), zero placów dla psów ani żadnych innych, chyba że mówimy tutaj o placach zabaw dla dzieci czy boiskach, ani jednego psiolubnego miejsca, w którym można puścić psa luzem, nie musząc martwić się o przejeżdżające samochody czy idących ludzi. Całe szczęście, że poza granicami miasta jest las. Zawsze otwarty i spokojny, idealny na niedzielne spacery, choć może niebezpieczny, bo też nigdy nie wiadomo na kogo się natkniesz :/ Ogólnie to jestem strasznie rozczarowana, bo chciałabym codziennie chodzić na długie spacery, ale po prostu nie mam gdzie. Szelki, obroża, równanie do nogi... gdzie tu jest miejsce na zabawę, ja się pytam?! Choć mieszkamy w domku, to mam ochotę zabierać Nel gdzieś dalej, gdzieś gdzie mogłaby się wylatać i wyhasać, bo jej wariacje i energia nie znają granic ;) Nie ma czasu na nudę. Zawsze biegamy i uczymy się nowych rzeczy, ale do tego też potrzebne są odpowiednie warunki. Taaak, uwielbiam narzekać na swoje rodzinne miasto, to moje hobby :D
    No nic, pozostaje nam czekanie na lepsze czasy, a na razie krótkie spacery między blokami, bądź! wyjazd poza miasto.
    Życzę Wam długich i miłych spacerów ;*
    Pozdrawiam ciepło, ściskam i zapraszam na http://czarnekudelki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za komentarz!
    Nie wszyscy mają tyle przestrzeni co my, ale w dużych miastach też trzeba sobie jakoś radzić... Życzę Wam aby teren Waszych spacerów się systematycznie powiększał.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny post. Ja mieszkam na osiedlu, do lasu mam 15min, na łakę i w pola około 10 :). Do wyboru do koloru. Pozdrawiam :). http://niezwyklybeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. To fajnie macie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna notka :) U nas spacer po mieście tylko na smyczy - niestety sporo agresywnych psów biega u nas luzem, całkiem bez opieki. Moje mikrusy nie miałyby żadnych szans w takim starciu, dlatego zawsze mam oczy dookoła głowy. Spacerowych przyjaciół niestety nie mamy, bo wiele osób myśli, że jak pies ma podwórko, to spacery nie są konieczne.
    Na szczęście w pobliżu mamy też piękne łąki. Wychodzimy trochę dalej i maluchy mogą być już puszczone luzem. Wtedy organizuje im różne zabawy na myślenie. Mamy też zagrodzone podwórko, na którym puszczamy wodze fantazji. Tu już psy są całkiem bezpieczne, mogą aportować, bawić się i wygłupiać do woli.

    Pozdrawiam
    bialymaltan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za komentarz!
    Temat agresywnych psów, lub psów biegających luzem znam aż zbyt dobrze. To prawda że podwórko stwarza pewną alternatywę: nie możesz wyjść na spacer, ale masz fajny, bezpieczny teren, na którym możesz urządzić fajną zabawę :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za komentarz!
    Temat agresywnych psów, lub psów biegających luzem znam aż zbyt dobrze. To prawda że podwórko stwarza pewną alternatywę: nie możesz wyjść na spacer, ale masz fajny, bezpieczny teren, na którym możesz urządzić fajną zabawę :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj za mało spacerujemy za mało...
    Moje takie duże i strach wzbudzają u innych niestety...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jeden też taki duży i wzbudza ogólny postrach... a łagodny.
      Do małego wszyscy ręce wyciągają, bo milutki, a gorszy niż pirania :D
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. My mieszkamy w mieście, ale na szczęście na peryferiach. Mamy kilka ulubionych tras różnej długości. Jednak jeśli chodzi o porę roku to zdecydowanie wybieramy lato, ze względu iż Shusha kocha pływać a z wody to by nie wychodziła. Poza tym latem jest więcej opcji na spacerowe urozmaicenia. Pozdrawiamy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. My też chyba wolimy lato, ale w śniegu, zimą kopać też lubimy :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń